Historia prawdziwa -„Nie tak miało być, choć nie było tak źle…” /Odc. 5

Serwus robaczki ! W dzisiejszym odcinku opowiem Wam o tym
jak to było po chorobie. O kontrolach i o tym czy się nimi w ogóle stresowałem.
O pewnej tabletce i o tym jak zacząłem się zmieniać nie tylko psychicznie ale
też fizycznie pod jej wpływem a także całego leczenia. Dowiecie się również o
niespełnionej obietnicy i o tym jak gorzki smak miała dla mnie odmowa lekarzy,
jeśli chodzi o brak pozwolenia na czynny udział w sporcie. Jak trudne jest
życie bez piłki i jak wciąż za tym tęsknie.

Nowe rozdanie… szkoła, część nowych znajomych, pierwsza
miłość, inne pasje… choć w pewnym sensie te same tylko nieco inaczej. O włosach
i innych szczegółach wyglądu. Podsumowanie pierwszego leczenia, podliczenie
plusów i minusów. Chciałbym, żebyście wiedzieli, że leczenie to nie tylko te
złe chwile, zaryzykowałbym nawet tezę, że może wręcz przeciwnie, ponieważ daje
dużo możliwości i jednak zbliża do siebie rodziny. Powiedziałbym, że jest
pewnego rodzaju naturalnym testem, który brutalnie pokazuje nam kto zawsze
będzie przy nas, oraz pozwala nam sprawdzić siebie samych w innych w sytuacjach
kryzysowych. Jednym słowem myślę, że jest to solidna lekcja od życia, tym
bardziej kiedy ocieramy się o śmierć, ból i cierpienie.

Medal ma dwie strony! Czy choroba musi być czymś złym,
smutnym i pesymistycznym w naszym życiu? Czy jednak  możemy spojrzeć na nią z innej strony, tej
lepszej bardziej optymistycznej? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź pod
linkiem.

Zapraszam Was raz jeszcze do lajkowania, komentowania i
udostępniania strony, fanpage’a. Daje to dużą siłę i motywacje do działania a
także pomaga innym dotrzeć do bloga. Pozdro i miłego oglądania!

#maciasblog #WiaraGwarancjąSukcesu

Leave a Reply

Your email address will not be published.