Historia prawdziwa -„Nowe rozdanie, Ci sami gracze, ta sama gra” /Odc. 6

Serwus robaczki !

Tytuł dzisiejszego odcinka chciałbym Wam rozbić na części i trochę wytłumaczyć, tak więc zacznijmy …

„Nowe rozdanie” – dlatego, że jak przy zielonym pokerowym stoliku, po jednej ciężkiej „grze” miałem już dosyć i chciałem wyjść, jednak to co chciałem mało kogo obchodziło i z perspektywy czasu dziś wiem, że to nawet lepiej, gdy jest ktoś kto nie pozwala Ci na wszystko co chcesz… Ktoś kto potrafi zachować zimą krew w kluczowych dla Twojego życia momentach … W moim przypadku to byli rodzice, dlatego … Mamo, tato dziś przepraszam i dziękuje.

„Ci sami gracze” – ponieważ jak już się pewnie domyślacie znów, przyszło mi stanąć do walki z nim… rakiem … tylko tym razem wiedziałem już w 100% na co się piszę i ile upadków po drodze mnie czeka. Nie chce się usprawiedliwiać, staram się tego nigdy nie robić, dlatego też ujawniam się z tym materiałem dopiero teraz, ale zwyczajnie tchórzyłem z powodu pierwszego leczenia i straty tylu ważnych dla mnie rzeczy, osób… a przede wszystkim świadomości utraty życia codziennego z dnia na dzień, które przecież dopiero co udało mi się jako tak ułożyć na nowo.

I w reszcie „Ta sama gra” – bo zawsze zaczyna się na jego zasadach i właściwe masz tylko dwa wyjścia, albo umrzesz również na jego zasadach, najprawdopodobniej w najmniej odpowiednim dla Ciebie momencie odchodząc jak świadomy odważny, ale jednak tchórz. Albo opcja numer dwa, dziś wiem, że jedyna słuszna i właściwa … Przemyślisz sprawę szybko, przegryziesz panikę i podejmiesz walkę, która zawsze może okazać się sukcesem, gdy tylko i przede wszystkim wierzysz w jej powodzenie.

Zapraszam Was raz jeszcze do lajkowania, komentowania i udostępniania strony, fanpage’a. Daje to dużą siłę i motywacje do działania a także pomaga innym dotrzeć do bloga. Pozdro i miłego oglądania!

#maciasblog #WiaraGwarancjąSukcesu #Historiaprawdziwa

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.